Aktualności językowe
-
Poniższy tekst stanowi ciąg dalszy poprzedniego wpisu: Jak zostać korektorem lub redaktorem? – cz. 5: Pierwsze zlecenie… (cz. 1/2).
-
Pierwsze zlecenie, pierwszy telefon czy pierwsze zapytanie o współpracę zawsze budzą emocje. Ale jednocześnie w głowie pojawiają się rozmaite pytania: ile wziąć za zlecenie, czy godzić się na proponowane stawki, jaki jest zakres usługi, jak rozliczyć zlecenie itp.
Zanim podejmiesz się pierwszego zlecenia, dobrze je przeanalizuj. Oto 5 najważniejszych rzeczy, które musisz wiedzieć, zanim zgodzisz się na zlecenie.
-
Poniższy tekst stanowi ciąg dalszy poprzedniego wpisu: Jak zostać korektorem lub redaktorem? – cz. 4: Rekrutacja (cz. 1/2).
-
1. Zanim wyślesz CV…
Jakkolwiek banalnie to zabrzmi, redaktor jest specjalistą od pracy z tekstami, a zatem umiejętność czytania ze zrozumieniem to podstawa. Nie pozwól, by potencjalny pracodawca miał co do tego jakiekolwiek wątpliwości. Zanim prześlesz swoje CV, sprawdź, na jaki adres je wysłać, jaki jest numer referencyjny zgłoszenia (o ile go podano), dowiedz się też, czy pracodawca wymaga listu motywacyjnego.
-
1. Gdzie szukać pracy?
Gdzie właściwie pracują korektorzy i redaktorzy językowi? Przede wszystkim w wydawnictwach książkowych. W Polsce wydaje się ok. 30 000 tytułów rocznie – wszystkie z nich trzeba opracować językowo i przygotować do druku. Idźmy dalej: czasopisma. Tu też jest szansa na etat. Mimo rozwoju internetu oraz innych mediów prasa trzyma się całkiem dobrze, a korektor tekstów to stały członek redakcji niemal każdego tytułu prasowego. Można też próbować szans w innych firmach, które w dużej mierze pracują z tekstami, jak choćby w agencjach reklamowych, ale trzeba pamiętać, że nie wszystkie agencje potrzebują korektorów.









