Data publikacji:

Autor:

Aliteracja w poezji i prozie – czy to błąd?

Jest coś takiego jak aliteracja i wiem, co to takiego, ale kilka razy już się spotkałam ze zdaniem, że jest ona błędem. Czy naprawdę trzeba jej za wszelką cenę unikać, czy olać i zająć się sprawami naprawdę błędnymi? Dla mnie w aliteracji nie ma nic złego, może się jednak mylę.

 

Aliteracja nie jest błędem, bo i błędem być nie może. Błędem jest coś, co wykracza poza ustanowione zasady poprawnościowe, aliteracja zaś wymyka się tym zasadom, gdyż jest środkiem stylistycznym. Nie znaczy to jednak, że aliteracji można swobodnie używać w każdym rodzaju tekstów. Aliteracje wyzyskują poeci w liryce, natomiast w prozie nigdy ona nie brzmi dobrze (o ile nie jest użyta świadomie).

Czym jest właściwie aliteracja? Otóż aliteracja to (za SJP PWN-u) «powtórzenie tych samych liter i sylab na początku wyrazów w wersie, w kolejnych wersach lub w zdaniu».

Dla przykładu dwa fragmenty, które przydarzyły mi się ostatnio podczas pracy redakcyjnej:

„W efekcie ustawa przyczyni się do poprawy przestrzegania przepisów prawa pracy przez przedsiębiorców”.

Jak widać, aliteracja polega na powtórzeniu kolejnych, tych samych głosek: prz-po-prz-prz-pr-pr-prz-prz. Nie brzmi to oczywiście ładnie.

Drugi przykład jest jeszcze bardziej wymowny:

„Czy uniemożliwienie przez policjanta prowadzącego postępowanie przeczytania protokołu przesłuchania przed podpisaniem go przez pokrzywdzonego biorącego udział w przesłuchaniu świadka jest rażącym naruszeniem procedury przesłuchania lub pogwałceniem praw pokrzywdzonego (wynikających z art. 150 Kodeksu postępowania karnego)?”.

Tu mamy jeszcze dłuższy ciąg powtórzonych głosek: prz-p-pr-po-prz-pr-prz-prz-po-prz-po itd. Co gorsza, taką niezamierzoną (bo nie można tu mówić o świadomym nagromadzeniu podobnych głosek) aliterację dość trudno poprawić.

Aliteracji używają jednak twórcy, głównie w liryce – wówczas taki zabieg stylistyczny ma zwrócić na siebie uwagę, służy on też wtedy innym celom. Dobra proza powinna być jednak „przezroczysta”, tzn. nie przykuwać uwagi odbiorcy tym, jak jest napisana. Wprawny czytelnik aliterację zawsze dostrzeże, dlatego lepiej jej unikać – w tym celu warto przeczytać tekst na głos (aliterację łatwiej usłyszeć, niż zobaczyć).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.