-
„Korekta” czy „korekcja”?
01.10.09
Zajmują się Państwo korektą tekstów, ale jest też korekta wzroku, tak? A jak nazywa się czynność, którą wykonuje korektor – korektorowanie?
Owszem, eKorekta24 zajmuje się m.in. korektą tekstów, ale okulista już korekcją wzroku. To tzw. paronimy, czyli wyrazy mylone – podobnie wyglądają, ale mają różne znaczenia. Wprawdzie definicja korekcji z SJP («usuwanie nieprawidłowości, wad») nie rozstrzyga, że wolno wyłącznie mówić o korekcie tekstu, ale hasło korekta mówi już wyraźnie, że jest to m.in. «nanoszenie poprawek na próbnych odbitkach drukarskich za pomocą znaków korektorskich; też: taka odbitka drukarska lub poprawki na tej odbitce». Swoją drogą definicja ta wymaga poszerzenia, gdyż obecnie często korektę wykonuje się w formie elektronicznej, np. za pomocą rejestrowania zmian w Wordzie, a jeśli przygotowuje się materiały elektroniczne (publikacje na strony internetowe, e-booki), to korekta na papierze w ogóle nie wchodzi w rachubę.
Co zaś do czynności wykonywanej przez korektora tudzież redaktora, to nie jest to korektorowanie (takiego wyrazu słowniki w ogóle nie notują), lecz korygowanie. Możemy mówić jednocześnie, że ktoś koryguje błędy oraz że koryguje wadę wzroku. Czemu korektorowanie nie istnieje – trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Wiele razy sam to słowo słyszałem (choć raczej z ust osób niezwiązanych zawodowo z pracą w branży wydawniczej), więc może za jakiś czas słowniki je uwzględnią. Pytanie, czy warto. Nieznajomość właściwego słowa na określenie danej czynności nie usprawiedliwia tworzenia doraźnie nowego wyrazu. Tymczasem więc mówmy tylko o korekcie tekstów i korygowaniu błędów.









Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.