Interpunkcja w wyliczeniach: przecinki, średniki, a może nic?

Chciałabym prosić o wyjaśnienie kwestii interpunkcji w wyliczeniach – szczególnie w tekstach marketingowych, ulotkach, broszurach. Jakie zasady tam obowiązują?

 

Z wyliczeniami/wypunktowaniami wcześniej czy później spotka się niemal każdy: autor pracy licencjackiej lub magisterskiej, książki albo raportu, copywriter, dziennikarz, osoba redagująca umowę, tekst na stronę WWW, ogłoszenie, instrukcję… Zacznę więc od ustaleń uniwersalnych, a potem przejdę do specyfiki tekstów marketingowych.


Wypunktowania: zasady ogólne


1. Krótkie punkty niezdaniowe

Gdy poszczególne punkty to pojedyncze wyrazy lub krótkie wypowiedzi nietworzące zdań, mamy do wyboru:

  • kończenie punktów przecinkiem,
  • zamykanie kolejnych cząstek średnikiem;
  • niestosowanie interpunkcji na końcu punktu
  • …ale po ostatnim elemencie wyliczenia musi pojawić się kropka.

Powyższe wypunktowanie jest oczywiście beznadziejne z poprawnościowego punktu widzenia, ponieważ nic tak nie irytuje jak niekonsekwencja zapisu. Ale poglądowo jest niezłe – pokazuje bowiem wszystkie możliwości.

Każde z rozwiązań ma swoich zwolenników. Niektórzy uważają, że najlepszy będzie średnik – zwłaszcza gdy w treści punktu pojawiają się przecinki. Często otrzymujemy do redakcji teksty opracowane w taki sposób:

Najważniejsze rodzaje przyrostków to:

  • prefiksy, stojące przed wyrazem podstawowym, np. podnośnik;
  • postfiksy, dołączane na końcu wyrazu, np. kotek;
  • interfiksy, które łączą dwa wyrazy w jeden nowy, np. listonosz.
Jest to jak najbardziej OK, ale nie byłaby błędem rezygnacja z interpunkcji na końcu dwóch pierwszych punktów. W Edycji tekstów Adama Wolańskiego czytamy bowiem:

„Na końcu wypunktowanych elementów tekstu składanych w osobnych wierszach można pomijać znaki interpunkcyjne z wyjątkiem kropki zamykającej zdanie” [s. 65].


2. Dłuższe punkty – zdaniowe

Czasem chcemy ująć w formę wyliczenia całe zdania, na przykład wnioski z tego, co napisaliśmy wcześniej w raporcie czy pracy dyplomowej. Co wtedy z interpunkcją? Najprzejrzyściej wygląda takie rozwiązanie:

Z wyników badań fokusowych płyną następujące wnioski:

1. Hipoalergicznych mydeł poszukują przede wszystkim kobiety w wieku 30–40 lat.

2. Zainteresowanie szamponami przeznaczonymi dla dzieci deklaruje 43% badanych.

3. W grupie mężczyzn największe zainteresowanie wzbudziły próbki żelu pod prysznic o zapachu piżma, kokosu i czekolady.

Łatwo zauważyć, że każde zdanie w tym wypunktowaniu jest samodzielną, odrębną całością, więc rozpoczynanie od wielkiej litery i kończenie kropką wydaje się sensowną praktyką.

Może się jednak zdarzyć, że poszczególne punkty, owszem, będą mieć formę zdań, ale zarazem będą ściśle „podpięte” pod zdanie wprowadzające – czyli zależne od niego składniowo. Wówczas sprawdza się taka postać:

Osiągniesz sukces, jeśli:

  • przygotujesz precyzyjny biznesplan,
  • przeprowadzisz wnikliwą analizę SWOT,
  • nie będziesz się zrażać początkowymi niepowodzeniami.


Jak tworzyć wyliczenia w tekstach marketingowych?

Właściwie już niemal wszystko wiadomo: zasady zostawiają twórcom tekstów dużą dowolność, więc osoba opracowująca tekst reklamowy nie musi się obawiać popełnienia błędu. Z naszej redaktorskiej i copywriterskiej praktyki wynika, że agencje reklamowe i firmy samodzielnie tworzące swoje materiały reklamowe preferują wersję „najczystszą” – bez znaków interpunkcyjnych na końcu punktów i z kropką po ostatnim.

Wydaje się, że takie rozwiązanie to między innymi ukłon w stronę grafików, którym przeważnie bardziej odpowiada wersja najprostsza, zajmująca mniej miejsca, nie tak „inwazyjna”.

Reasumując – jak najbardziej w porządku będzie ulotka z takim oto tekstem:

Nasz salon fryzjerski oferuje:

  • wydłużanie włosów
  • nowoczesne zabiegi pielęgnacyjne
  • najkorzystniejsze ceny w Krakowie.

Nam – jako polonistom i redaktorom – nieco bardziej odpowiadałaby wersja z interpunkcją (precyzyjniejsza, lepiej segmentująca wypowiedź i oddająca składnię zdania), ale absolutnie jej nie narzucamy. Skoro jest dowolność, niech każdy korzysta z niej tak, jak mu odpowiada. Byle konsekwentnie. 

  • Mag Juk

    Super zestawienie, a jednak mam jeszcze pytanie: co z wypunktowaniem, gdzie wymieszane są zdania i niezdania?

    • Przede wszystkim warto dążyć do tego, by poszczególne punkty były jednolite gramatycznie, a więc albo były zdaniami, albo nie. Jeśli już dochodzi do wymieszania różnych form, to warto zastosować interpunkcję taką jak w przypadku zdań, bo zaczynanie zdań od małych liter i kończenie ich przecinkiem wyglądałoby dość osobliwie.