-
Rzadko bo rzadko, ale zdarza się jeszcze, że spotykamy „ściągnięte” formy wyrażeń przyimkowych. Używając ich, trzeba być ostrożnym, ponieważ czają się tu na nas co najmniej 2 błędy. Jakie?
Otóż formy dlań, doń, nań, odeń, oń, przezeń, weń, zeń, zań (czy nie pominąłem żadnej?) możemy rozwinąć tylko w jeden sposób:
dlań = dla niego,
doń = do niego,
nań = na niego,
odeń = od niego,
oń = o niego,
przezeń = przez niego,
weń = w niego,
zań = za niego,
zeń = z niego.Jakie z tego wnioski? Otóż tak…
Po pierwsze, formy ściągnięte odnoszą się tylko do rodzaju męskiego. Absolutnie niedopuszczalne jest rozwijanie np. zaimka doń jako do niej. Nie powiemy więc: Ania dzwoniła, oddzwoń doń jak najszybciej, natomiast byłaby taka forma dopuszczalna, gdyby dzwonił, dajmy na to, nasz kolega czy mąż :)
Być może zapyta ktoś, czemu kobiety są w tym przypadku dyskryminowane. Spieszę wyjaśnić: nie jest to w żadnym wypadku przejaw językowego szowinizmu :) To po prostu uwarunkowania historyczne. Ściągnięte formy powstały bowiem z połączenia odpowiedniego przyimka z cząstką -ń, czyli ze skróconą formą zaimka osobowego oń, który był właśnie… rodzaju męskiego.
Po drugie, trzeba zauważyć, że jedynym możliwym rozwinięciem owej cząstki ń jest forma niego, czyli forma biernika lub dopełniacza. Niedopuszczalne jest rozwijanie np. nań jako na nim (czyli z zaimkiem w miejscowniku) czy zeń jako z nim (zaimek w narzędniku).
Podsumowując: aby uniknąć obu pułapek, które na nas czyhają, wystarczy zapamiętać jedno: zaimek z formy ściągniętej ZAWSZE odczytujemy jako niego – jest to forma w rodzaju męskim, a jednocześnie w dopełniaczu lub bierniku.
Na koniec warto jeszcze dodać, że formy ściągnięte brzmią już dla nas archaicznie, w mowie właściwie nie występują, w piśmie zaś służą najczęściej tylko za element stylizacji. Czy ostatecznie znikną z polszczyzną – o tym przekonamy się najpewniej za lat kilkadziesiąt, ale dopóki istnieją te formy, warto o nich mówić, bo jak widać, kłopoty mogą sprawiać niemałe.









Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.