-
[Cenzura] :)
18.10.09
Na wstępie chciałbym uprzedzić co wrażliwsze osoby: otóż w dzisiejszej aktualności zanurzymy się w najgorsze odmęty polszczyzny, z lubością (językoznawczą oczywiście) spenetrujemy najpodlejszą warstwę naszego języka ojczystego, wyciągniemy na światło dzienne to wszystko, co przez usta nie przechodzi porządnym, kulturalnym osobom… O czym mowa? O wulgaryzmach!
A teraz całkiem już serio. Nie tyle celem naszej analizy będą wulgaryzmy, ile potęga słowotwórcza polszczyzny, która niezwykle silnie daje o sobie znać, o dziwo, właśnie w słownictwie rynsztokowym. Obce nam jest wywoływanie jakichkolwiek skandali czy nobilitowanie przekleństw. Broń Panie Boże! Do poruszenia tego tematu skłoniło mnie po prostu niecodzienne odkrycie. Otóż któregoś dnia zwróciłem uwagę – nie pamiętam już, skąd zabłysła mi w głowie ta myśl – na pewne słowo… Pieprzyć! Tak, pieprzyć, przy czym nie miałem na myśli dosypywania pieprzu do potrawy (w tym sensie, tzn. w sensie dosłownym, możemy mówić co najwyżej o pieprzeniu potrawy, ew. jej dopieprzaniu, popieprzaniu czy zapieprzeniu, jeśli przeholujemy z naszą popularną przyprawą, i… to chyba tyle zabaw ze zwykłym pieprzem). Chodziłoby nam zaś o znaczenie… bardziej metaforyczne.
Ale żeby nie przedłużać, przyjrzyjmy się bliżej, na czym polega ten fenomen pieprzenia (kolejność najzupełniej przypadkowa, definicje za SJP PWN-u):
- Pieprzyć
- posp. «mówić coś od rzeczy»
- posp. «traktować kogoś, coś pogardliwie, lekceważąco»
- wulg. «mieć stosunek płciowy»
- Pieprzyć się
- posp. «przestawać dobrze funkcjonować»
- posp. «zbyt długo, zbyt drobiazgowo coś robić»
- posp. «o myślach, wspomnieniach itp.: mylić się»
- wulg. «mieć stosunek płciowy»
- Rozpieprzyć
- posp. «uderzając, rozbić, zniszczyć coś doszczętnie»
- Rozpieprzyć się
- posp. «ulec zniszczeniu, rozbiciu»
- Podpieprzyć
- posp. «ukraść»
- posp. «w szachach: nieopatrznie ustawić figurę lub piona pod zbicie; też: stracić w ten sposób ustawioną bierkę» (def. moja – przyp. Ł. M.)
- Napieprzyć
- posp. «powiedzieć wiele głupstw, bzdur itp.»
- posp. «uciekać»
- posp. «pobić kogoś dotkliwie»
- posp. «boleć kogoś»
- Napieprzać się
- posp. «pobić dotkliwie jeden drugiego»
- Spieprzyć
- posp. «zrobić coś źle, byle jak lub nieudolnie»
- posp. «oddalić się skądś bardzo szybko»
- Spieprzyć się
- posp. «zmienić się na gorsze lub zepsuć się zupełnie»
- posp. «spaść z jakiejś wysokości»
- Wpieprzyć
- posp. «zjeść coś»
- posp. «umieścić coś gdzieś»
- posp. «nakłonić kogoś do przyjęcia lub kupna czegoś wbrew jego woli»
- posp. «przyczynić się do stworzenia komuś trudnej sytuacji»
- posp. «pobić kogoś»
- posp. «wywołać w kimś gniew, złość»
- posp. «umieścić kogoś w jakimś miejscu wbrew jego woli»
- Wpieprzyć się
- posp. «wtrącić się w czyjeś sprawy»
- posp. «wtrącić się w czyjąś rozmowę»
- posp. «zderzyć się z czymś»
- posp. «wejść gdzieś bez czyjejś zgody»
- posp. «znaleźć się w trudnej sytuacji na skutek podjęcia złej decyzji»
- Zapieprzyć
- posp. «ukraść coś»
- posp. «uderzyć kogoś»
- Odpieprzyć
- posp. «postradać zmysły, zachowywać się nieracjonalnie» (def. moja – przyp. Ł. M.)
- Odpieprzyć (się)
- posp. «zostawić kogoś lub coś w spokoju»
- posp. «wystroić się»
- Wypieprzyć
- posp. «wyrzucić skądś kogoś lub coś»
- wulg. «o mężczyźnie: odbyć stosunek płciowy»
- Wypieprzyć się
- posp. «wywrócić się»
- Popieprzyć
- posp. «pomylić coś lub zrobić w czymś nieporządek»
- Popieprzać (brak w ogólnych słownikach języka polskiego)
- posp. «przemieszczać się z bardzo szybko» (def. moja – przyp. Ł. M.)
- Popieprzyć się
- posp. «zostać pomylonym lub zagmatwanym»
- Dopieprzyć
- posp. «pobić kogoś»
- posp. «ostro skrytykować lub dociąć komuś»
- Dopieprzyć się
- posp. «być natrętnym»
- posp. «skrytykować kogoś, zwłaszcza bezpodstawnie»
- Przypieprzać
- posp. «uderzyć w coś»
- posp. «uderzyć lub zbić kogoś»
- posp. «dokuczyć komuś»
- Przypieprzać się
- posp. «wystąpić wobec kogoś z pretensjami, często nieuzasadnionymi»
- posp. «narzucić komuś swoje towarzystwo»
Podsumowując: 23 wyrazy, 52 znaczenia (a nie wszystkie zostały uwzględnione)! Oto niepowtarzalna moc prefiksacji! Najciekawsze jest to, że ta siła słowotwórcza polszczyzny nie tyle tkwi – jak by się mogło zdawać – w swobodnej łączliwości czasownika pieprzyć z przeróżnymi przedrostkami. Jest wręcz odwrotnie! Magazynem tej przaśnej dosadności są same przedrostki, które z łatwością przylegają do innych czasowników charakterystycznych dla mowy potocznej, np. do chrzanić (pasuje tu znaczna część przedrostków; co ciekawe, źródłosłowem chrzanić, podobnie jak pieprzyć, jest… ostra przyprawa) czy też pierd… (tu bodaj WSZYSTKIE prefiksy wykazują identyczną łączliwość jak z wyrazem pieprzyć).
Jest coś uwodzicielskiego w tym zdrożnym, przemilczanym obliczu polszczyzny. To całe pieprzenie i pierd… jest – jeśli mogę sobie pozwolić na takie porównanie – jak panie, które wystają przy naszych drogach, a którymi wszyscy gardzą, choć niektórzy… sobie ich używają. Podobnie się używa, gdy hamulce w towarzystwie puszczają, tych językowych bezeceństw. Czy coś w tym złego? Niektórzy bardzo się niepokoją zalewem ulicznego chamstwa językowego, ale czy nie jest tak, że dopiero szczypta pikanterii nadaje odpowiedniego smaku? Myślę, że tak jak pieprz czy chrzan dodają ostrości, tak i w języku można czasem „dopieprzyć”, żeby nadać mu odpowiedniego smaczku. Oczywiście w granicach rozsądku!
- Pieprzyć








