-
Internet czy internet?
13.11.09
Ostatnio jeden ze znajomych (pozdrowienia, Wojtku!), zdziwiony, że niejednokrotnie na stronie pisałem internet (małą), spytał mnie, czy nie powinno być wielką literą. Otóż powinno…
Nasz wybór, by pisać internet, to świadoma decyzja. Coraz więcej słowników odnotowuje pisownię od małej litery, np. SJP czy WSO, a również językoznawcy przekonują się do niej – por. niniejszą poradę prof. Bańki. Czy zatem Internet, czy już internet?
Gdyby spytać przeciętnego internauty, czym jest internet, odparłby pewnie, że to najobszerniejsze źródło informacji albo że bardzo duża sieć komputerowa. Niewiele osób zauważy, że jest to jedna z sieci komputerowych. A stąd właśnie bierze się pisownia Internet jako nazwa własna pewnej sieci komputerowej (istnieją choćby mniejsze intranety czy Internet2). Jest to subtelne rozróżnienie, o którym nie wszyscy wiedzą. W powszechnej opinii internet to po prostu nowe źródło informacji, jedno z mass mediów, jak prasa, telewizja czy radio, i takie znaczenie się upowszechnia.
Nie postulujemy, rzecz jasna, porzucenia pisowni Internet, ale można postępować analogicznie do innych nazw własnych: nosimy spodnie marki Levis, ale mamy na sobie lewisy; uwielbiamy samochody marki Porsche, ale nie stać nas, żeby kupić własne porsche. Internet to oczywiście nie jest produkt żadnej firmy, ale poprzez analogię tak można by właśnie traktować opozycję Internet-internet: Internet to ogólnoświatowa sieć komputerowa, ale na co dzień każdy z nas chętnie surfuje w internecie (w pewnej jego cząstce, tak jak lewisy, które mamy na sobie, są tylko jednym z wielu produktów marki Levis).
Mimo wszystko warto pamiętać, że pisząc internet od małej litery, narazić się możemy na zarzuty ze strony innych osób. Jeżeli decydujemy się na taki zapis, dobrze jest mieć przekonującą argumentację. Nasza interpretacja rozróżnienia Internetu od internetu jest tylko pewną propozycją. Ale jeśli kogoś udało nam się przekonać – to bardzo nam miło :)








