-
Takie tabliczki jak ta na zdjęciu po lewej widnieją, niestety, w wielu naszych miastach (m.in. w moim rodzinnym Elblągu, gdzie tabliczka informuje dumnie o ul. 3-go Maja – choć łudzę się, że może poprawiono już ten karygodny błąd). Jaki więc jest poprawny zapis liczebników porządkowych? Czy powinniśmy pisać ul. 3-ego Maja, ul. 3-go Maja, ul. 3 Maja czy może ul. 3. Maja?Zapis liczebników porządkowych jest wbrew pozorom sprawą niebywale prostą. Pisownię liczebników porządkowych reguluje zasada [340] z WSO, która brzmi następująco:
„[340] 87.4. Po cyfrach arabskich oznaczających liczebniki porządkowe stawiamy kropki, np. na 10. (= dziesiątym) piętrze; w 3. (= trzeciej) osobie, po raz 7. (= siódmy).Kropka po liczebniku może zostać opuszczona, jeśli z kontekstu jednoznacznie wynika, że użyty został liczebnik porządkowy, np. Chodzę do 8 klasy.
Po cyfrze oznaczającej datę nie daje się kropki, gdy nazwa miesiąca została zapisana słownie: 7 kwietnia, 17 maja (nie: 7. kwietnia, 17. maja) — zob. także 87.5” [pogrubienia w cytacie moje – ŁM].
I to wszystko! Żadnych hybryd słowno-cyfrowych typu 3-go, 3-ego, a jedynie mała kropeczka, i gotowe!A zatem, podsumowując:
- Liczebniki główne (czyli jeden, dwa, trzy) zapisujemy po prostu jako 1, 2, 3.
- Liczebniki porządkowe (czyli pierwszy, drugi, trzeci) zapisujemy jako 1., 2., 3., chyba że z kontekstu wynika jednoznacznie, że jest to liczebnik porządkowy, np. To już jest 100 tekst na eKorekcie24 – wiadomo, że chodzi o liczebnik setny, a nie sto, dlatego kropkę MOŻEMY pominąć, choć nie musimy (równie dobry będzie zapis 100. tekst).
Jedyny wyjątek, gdy MUSIMY pominąć kropkę, dotyczy dat. Wynika to z tego, że daty zawsze składają się z liczebników porządkowych (mówimy wyłącznie pierwszy/pierwszego maja, nie: jeden maja), dlatego kropka jest po prostu niepotrzebna.
Jak zatem należy zapisać nazwę ulicy wspomnianej na początku tego tekstu? Jedyny dopuszczalny zapis to ul. 3 Maja (przy czym Maja piszemy wielką literą z tego względu, że jest to nazwa święta – zas. 70 z WSO). Pozostaje wierzyć, że włodarze miast zadbają wreszcie o to, by szkaradne tabliczki z błędami zniknęły z polskich ulic.








