Polecamy

  • Warsztat pisarza
  • Listy do młodego pisarza
  • Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika
  • Będę pisarzem
  • Autor 2.0
  • Praktyczny kurs pisarstwa
  • Porady prawne
Aktualności językowe

  • Psychologowie mówią, że narzekanie jest cechą narodową Polaków. To chyba prawda, bo co spojrzeć dookoła, to wszyscy mają mniejsze lub większe problemy. Kowalski ma problemy z dziećmi, Nowak – ze znalezieniem pracy, studenci zza ściany – z alkoholizmem, choć sami chyba tego jeszcze nie widzą, sąsiadka z góry – z bezsennością i łazi po nocach, tłukąc laską w podłogę, tak że w końcu i my mamy problemy z zasypianiem. Któż w dzisiejszym świecie nie ma problemów! Żyjemy najwidoczniej w bardzo problematycznej epoce…

    O nadużywaniu słowa problem napomknęliśmy już w pierwszym artykule z tego cyklu. Według WSPP jest to wyraz nadużywany w języku potocznym i w publicystyce. Trudno się z tym nie zgodzić, słysząc na co dzień rozmowy Polaków w tramwaju, parku, pracy czy tym bardziej w domu – 2 300 000 wyników Google dla realizuje blakną przy 656 000 000 problemów.

    Pytanie, jak pozbyć się tej wszechobecnej problemowości. Rzecz jasna, najlepiej o nich zapomnieć i cieszyć się życiem! :) Jeżeli trudno nam jednak odsunąć na bok zmartwienia, to mówić możemy o kłopotach, trudnościach czy też, niekiedy, właśnie o zmartwieniach. Synonimów tych użyjemy w przypadku takich sformułowań, jak kłopoty finansowe, trudności w nauce czy matczyne zmartwienia.

    Nieco inne rozwiązanie podsuwa WSPP, podając następujące przykłady: Masa, mnóstwo problemów, lepiej: spraw, kwestii. Sedno problemu, lepiej: sprawy. Wydaje mi się jednak, że zrównywanie czyichś problemów do spraw czy kwestii jest znacznym uproszczeniem – prędzej widziałbym tu użycie właśnie kłopotów czy trudności. Sprawami możemy się zająć lub je – potocznie mówiąc – załatwić. Mówiąc o mnóstwie problemów, nie myślimy raczej o zajmowaniu się nimi. Problemy nie są po prostu czymś coś, co wymaga od nas wykonania jakiejś czynności, tak jak sprawy. Druga sugestia WSPP (Sedno problemu, lepiej: sprawy) wydaje się bardziej trafna. A dalej jest już mowa o wspomnianych przeze mnie kłopotach. Dziwne, że nie mówi się nic o trudnościach, które przecież wydają się znakomitym synonimem.

    Podsumowując, cieszmy się życiem! Jeżeli nie możemy, to chociaż nie mówmy stale o swoich problemach. A jeśli już musimy, to niech to będą mniejszego kalibru kłopoty czy małej wagi trudności. Życie bez problemów jest stokroć piękniejsze od ciągłego zadręczania się. Nie rozsiewajmy niepotrzebnych chwastów!

    Poprzedni artykuł z serii: „W zakresie czegoś”, czyli „Moda językowa”, cz. II

    Następny artykuł z serii: W ramach czegoś, czyli „Moda językowa”, cz. IV

Autor: Łukasz Mackiewicz

Dodaj komentarz


Korekta Tekstów
Czy szukasz
redaktora lub korektora?
Jeśli tak, to trafiłeś
we właściwe miejsce!
Oto, czym się zajmujemy:
  • redagowanie książek,
  • korekta książek,
  • redakcja i korekta CV
    i listów motywacyjnych,
  • korekta tekstów na stronach WWW,
  • redagowanie i korekta tekstów innego rodzaju.
Wyślij tekst do wyceny!
Dlaczego warto?
  • Bezpłatna wycena
    już w 4 godziny!
  • Darmowa próbka 5 stron!
  • Bez dopłaty za
    zlecenia ekspresowe!