Polecamy

  • Warsztat pisarza
  • Listy do młodego pisarza
  • Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika
  • Będę pisarzem
  • Autor 2.0
  • Praktyczny kurs pisarstwa
  • Porady prawne
Aktualności językowe

  • Mówi się czasem, że język to zbiór wygasłych metafor. To prawda. Któż z nas nie mówi, że słońce zachodzi, czas nas goni, wiatr wieje, a śmierć czyha za rogiem? Niby nic w tym poetyckiego, ale gdy przyjrzeć się bliżej, to widać, że mamy do czynienia z… metaforami.

    O tzw. metaforach pojęciowych napomknęliśmy w poprzednim artykule. Dziś przyjrzymy im się bliżej, bo to zjawisko doprawdy intrygujące, choć niewiele się o nim mówi – może dlatego, że zostało opisane niedawno, bo dopiero w latach 80. XX w. Wcześniej powszechne było mniemanie, że metafora to przede wszystkim środek stylistyczny, wyzyskiwany głównie przez poetów, w mniejszym stopniu przez pisarzy. Nie będzie chyba przesadą, jeśli powiem, że nadal metafora kojarzy się nam z poezją, wierszami i z jakimś trudnym fragmentem, który ma ukryty sens, i chyba tylko poeta wie, o co w nim chodzi…

    Metafory pojęciowe są inne! Są prostsze, dla wszystkich zrozumiałe, a przede wszystkim używane są nieświadomie przez każdego z nas, i to niezwykle często. Na czym one polegają? Otóż tak jak pisaliśmy ostatnio – ludzie mimowolnie dążą do zobrazowania pojęć abstrakcyjnych, takich jak miłość, przyjaźń, śmierć, czas, wiatr, uczucie itp. Aby przybliżyć je sobie, antropomorfizujemy je, czyli – prościej mówiąc – nadajemy tym pojęciom cechy ludzkie. Ożywiamy je. To dlatego:

    • czas płynie, ucieka, przepływa między palcami, nagli, stoi w miejscu;
    • śmierć nie wybiera, zaskakuje nas, puka do czyichś drzwi, czeka nieubłaganie, nie omija nikogo;
    • wiatr wieje (wiatr to w istocie poziomy ruch powietrza);
    • słońce zachodzi i wschodzi (a przecież to Ziemia się obraca!) itd.

    Powyżej opisane metafory dotyczące czasu i śmierci opierają się na pewnym założeniu, mianowicie że CZAS i ŚMIERĆ TO CZŁOWIEK (częściej wróg niż przyjaciel). Aby powstała metafora pojęciowa, zawsze musi istnieć to porównanie pojęcia do jakiegoś obiektu. Jeśli przyrównujemy pojęcie do człowieka, to nabiera ono cech ludzkich – takich metafor jest chyba najwięcej. Ale wyróżniamy też inne powiązania, np. CZAS TO PIENIĄDZ: coś kosztowało mnie ileś czasu, w coś zainwestowałem ileś czasu, muszę odłożyć trochę czasu, oszczędzam dzięki czemuś ileś czasu itp.

    Bardzo wiele metafor dotyczy śmierci. Powód jest jasny: śmierć towarzyszy ludzkości od zawsze. Co więcej, strach przed nią jest chyba uczuciem ponadczasowym. Boimy się jej, dlatego od wieków próbujemy ją oswoić. To, jak możemy opisać śmierć, jest naprawdę godne podziwu. Każdy z nas zdołałby na kilkadziesiąt sposobów opisać śmierć – to, co robi, jak się zachowuje itd. Różnorodnie opisujemy też to, że ktoś umarł lub umiera. Aby unaocznić skalę tego zjawiska, przedstawię swoje propozycje. Wypiszę je w takiej kolejności, w jakiej będą przychodziły mi do głowy. A więc tak:

    • Ktoś odszedł, opuścił nas, udał się na tamtą stronę, zszedł, wyzionął ducha, skoczył na piwo do Abrahama, przekręcił się, udał się na łono Abrahama, znalazł się w objęciach śmierci, szuka śmierci, znalazł śmierć, czmychnął śmierci, uciekł przed śmiercią, pokonał śmierć, wywinął się śmierci, wyciągnął nogi, jest już zimny, udał się w ostatnią podróż, zostawił nas, pożegnał się z życiem, oddał życie, spojrzał śmierci w oczy, poczuł dotyk śmierci, złożył swoje życie na ołtarzu, drogo sprzedał swoje życie, nie ominął śmierci;
    • Śmierć nie wybiera, czeka, nie omija nikogo, zaskakuje, puka do czyichś drzwi, dosięga kogoś, wyciąga po kogoś ręce, nie oszczędza, spogląda komuś w oczy, depcze po piętach, zbiera (krwawe) żniwo, zabiera do siebie, zbliża się, nadchodzi, przychodzi, nadciąga, zagląda komuś przez ramię.

    Uf, to tyle, co zdołałem na razie wymyślić. A z pewnością dałoby się tę listę podwoić albo i potroić. Jak widać, śmierć jawi się nam jako człowiek, który zachowuje się jak my. Oczywiście nie jest to pokrzepiający obraz, ale tak śmierć właśnie postrzegamy. Opisujemy ją, oswajamy i staramy się do niej przyzwyczaić. Szkoda tylko, że niewiele ona sobie z robi z naszej poufałości…

Autor: Łukasz Mackiewicz

Dodaj komentarz


Korekta Tekstów
Czy szukasz
redaktora lub korektora?
Jeśli tak, to trafiłeś
we właściwe miejsce!
Oto, czym się zajmujemy:
  • redagowanie książek,
  • korekta książek,
  • redakcja i korekta CV
    i listów motywacyjnych,
  • korekta tekstów na stronach WWW,
  • redagowanie i korekta tekstów innego rodzaju.
Wyślij tekst do wyceny!
Dlaczego warto?
  • Bezpłatna wycena
    już w 4 godziny!
  • Darmowa próbka 5 stron!
  • Bez dopłaty za
    zlecenia ekspresowe!