Polecamy

  • Warsztat pisarza
  • Listy do młodego pisarza
  • Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika
  • Będę pisarzem
  • Autor 2.0
  • Praktyczny kurs pisarstwa
  • Porady prawne
Aktualności językowe

  • Rozwój technologii nie ominął branży wydawniczej i procesu tworzenia książki, wręcz przeciwnie – odcisnął wyraźne piętno. Zawód zecera odszedł w niepamięć, redaktorzy coraz częściej pracują w Wordzie, a nie na wydrukach, z kolei tradycyjną korektę po składzie zastąpiła korekta elektroniczna w plikach PDF.

    Postęp technologiczny ma to jednak do siebie, że wymaga czasu, by w pełni się przyjął. Nic dziwnego, że również korekta w PDF wielu korektorom sprawia problem. Temu, jak nanosić zmiany w pliku PDF i kiedy wykonuje się taką korektę, poświęcimy dzisiejszy tekst.

     

    Kiedy potrzebna korekta w PDF-ie?

    Wszelkie teksty przeznaczone do druku, takie jak książki, albumy, katalogi, ulotki itp., niezależnie od formatu, w jakim powstały (pliki DOC, ODT, TXT i inne), ostateczne przybierają postać pliku PDF i w takiej formie wysyłane są do drukarni. Format stworzony przez Adobe daje gwarancję nienaruszalności wyglądu i treści, inaczej niż chociażby wordowskie pliki DOC, które potrafią się „rozsypać” na różnych komputerach i przy korzystaniu z różnych wersji Worda. Przygotowując plik PDF, mamy pewność, że na każdym komputerze będzie on wyświetlany identycznie.

    Przed wysłaniem pliku PDF do drukarni warto przeprowadzić ostateczną korektę językową, by wyeliminować pozostałe błędy językowe oraz błędy składu. Jak wówczas nanieść poprawki w nieedytowalnym dla korektora pliku PDF?

     

    Jak wykonać korektę w pliku PDF?

    Sposobów na zaznaczanie poprawek w plikach PDF jest co najmniej kilka. Oto niektóre z nich:


    1. Korekta na wydruku

    Tekst z pliku PDF można wydrukować, poprawki nanieść na papierze, a następnie cały tekst zeskanować. Metoda ta jest dość czasochłonna i sprawdzi się jedynie w przypadku kilkustronicowych tekstów. Przy dłuższych materiałów jest zdecydowanie nieefektywna. Czas poświęcony na skanowanie kolejnych kartek i późniejsze wysyłanie kilkudziesięciu plików z pewnością nie będzie świadczyć o profesjonalizmie korektora.


    2. Korekta w komentarzach i nanoszenie zmian myszką

    Do przeglądania plików PDF i ich „edycji” (tzn. nanoszenia zmian na pliku, bez ingerowania w tekst źródłowy) służy kilka programów. Na eKorekcie24 używamy bardzo wygodnego, bezpłatnego programu PDF-XChange Viewer. Dwie najbardziej przydatne funkcje z punktu widzenia korektora to możliwość dodawania komentarzy (podobnych do tych z Worda) oraz „rysowania” po pliku, co pozwala na nanoszenie znaków korektorskich.

    Korektę w PDF można ograniczyć do umieszczania samych komentarzy zawierających stosowne poprawki, jednak w razie dużej liczby zmian taki sposób pracy z tekstem staje się dość uciążliwy. Liczne komentarze mogą ponadto zasłaniać większość tekstu, co nie ułatwi pracy operatorowi DTP, który po korekcie będzie musiał nanieść zmiany w pliku źródłowym. Oczywiście można posługiwać się myszką i na marginesie nanosić znaki korektorskie, jednak wymaga to wielkiej wprawy, precyzji i żelaznej cierpliwości. Kto choć raz próbował rysować myszką w windowsowym Paincie, wie, jakie są tego efekty :)

    Jednym słowem: PDF-XChange Viewer – tak; same komentarze lub rysowanie myszką – zdecydowanie nie.


    3. Korekta przy użyciu tabletu graficznego

    Jest to, moim zdaniem, najefektywniejszy obecnie sposób wykonywania korekty w plikach PDF, tak też pracujemy z tekstami w PDF na eKorekcie24. Poprawki nanosi się w programie do edycji plików PDF (np. we wspomnianym PDF-XChange Viewer), jednak do rysowania znaków korektorskich używa się nie myszki, ale o wiele poręczniejszego tabletu graficznego.

    Czym jest tablet? To bardzo przydatne narzędzie, służące przede wszystkim do rysowania na komputerze. Choć w zamyśle producentów tablety zapewne służyć miały głównie grafikom, to jednak obecnie stanowią również nieodzowne narzędzie pracy korektora.

    Tablet składa się z dwóch elementów: specjalnej podkładki oraz rysika w kształcie długopisu. Używanie rysika niewiele różni się od pisania zwykłym długopisem po kartce papieru. Przyzwyczajenie się do tej formy poruszania kursorem na ekranie monitora wymaga czasu, jednak prędzej czy później efektem są krągłe znaki korektorskie zamiast nieczytelnych hieroglifów uzyskiwanych przy rysowaniu myszką. Niektóre osoby dochodzą do niebywałej wprawy, która pozwala im używać tabletu zamiast myszki również w codziennej pracy przy komputerze. Osobiście nie przekonałem się do tabletu aż w takim stopniu, niemniej w przypadku korekty na PDF-ach sprawdza się on znakomicie.

     

    Jak wybrać odpowiedni tablet graficzny?

    Rosnąca popularność tabletów sprawia, że na rynku pojawia się coraz więcej modeli. Który z nich wybrać?

    Przodującą marką w produkcji tabletów jest Wacom, sam też używam modelu właśnie tej marki. Do codziennej pracy korektorskiej w zupełności wystarcza najtańszy z nich: Wacom Bamboo Pen. Tablet ma niewielkie rozmiary – aktywna powierzchnia robocza nie przekracza rozmiarów kartki A5. Dla grafika zapewne byłby to problem, ale dla korektora mały rozmiar tabletu nie powinien być przeszkodą.

    Koszt Bamboo Pena oscyluje obecnie w granicach 200 zł. W porównaniu do korzyści, jakie niesie za sobą jego użytkowanie, wydaje się to niewielkim wydatkiem.

     

    Podsumowanie

    Wszystko wskazuje na to, że korekta elektroniczna w PDF-ach wyprze tradycyjną korektę na papierze, tak jak to się już stało z redagowaniem tekstów. Przewaga korekty elektronicznej nad tradycyjną jest zresztą wyraźna:

    • plik komputerowy szybciej można przesłać niż pokaźny niekiedy plik wydrukowanych kartek;
    • ujednolicanie zapisu wyrazów dzięki wyszukiwarce komputerowej niebywale usprawnia pracę;
    • wreszcie – korekta w pliku to oszczędność tuszu i papieru.

    Oczywiście z punktu widzenia korektora praca na pliku PDF nie jawi się już tak różowo: z jednej strony trzeba zainwestować w tablet, po drugie zaś korekta na ekranie monitora w dłuższej perspektywie może niestety skończyć się wizytą u okulisty. Wymagania rynku są jednak nieubłagane i trzeba liczyć się z tym, że korekta w PDF-ach stanie się standardem. Czy jest to krok w dobrą stronę – czas pokaże.

Autor: Łukasz Mackiewicz

Komentarze  

 
0 # Patrycja 2011-09-09 08:21
Witam, czy mógłby Pan dodać jakiś zrzut ekranu z tekstem poprawianym przy użyciu tabletu?
Wiadomo - taniej wychodzi kupić tablet za 200 zł niż Adobe Acrobata za 2000 zł. Wydaje mi się, że znaki korektorskie też powoli zaczynają odchodzić do lamusa... wiele osób zajmujących się składem już ich po prostu nie zna.
Korekta po składzie raczej nie wymaga już nanoszenia bardzo dużej liczby komentarzy. Poza tym Adobe Acrobat ma funkcję wstawiania "ptaszków", przekreśleń itp.
Jednak polecam zainwestować - bardzo szybko się zwracają koszty, oszczędza się też czas na malowanie znaków korektorskich i dodawanie wyjaśniania wstawianych symboli. Pozdrawiam
Patrycja
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |
 
 
0 # Łukasz M. 2011-09-09 12:04
Tak, zrzut ekranu czy też skan to dobry pomysł, choć nie wiem, czy prawo pozwala mi udostępniać skany korygowanych książek. Pomyślę o tym za jakiś czas i najwyżej przygotuję jakąś przykładową korektę do tego artykułu.

Też mam wrażenie, że znaki korektorskie odchodzą w przeszłość, ale wydawnictwa, z którymi współpracujemy, nadal wymagają klasycznej korekty. Niewykluczone, że w przyszłości to się zmieni. Z drugiej strony nie jestem przekonany, czy jakiekolwiek komentarze czy inne narzędzia zastąpią proste polecenia w postaci znaków - do wstawienia czy usunięcia spacji wystarczy jeden drobny symbol. Każdorazowe pisanie w komentarzu typu "usunąć spację" wydaje mi się bardziej czasochłonne i mniej czytelne dla składacza.

Ale kto wie - bardzo możliwe, że za kilkadziesiąt lat nasi potomkowie faktycznie będą patrzeć na znaki korektorskie, jak my dziś spoglądamy na hieroglify egipskie ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |
 
 
0 # Ed 2011-09-29 10:45
Mam trzy uwagi:
1) Szanujące się wydawnictwo, jeśli zleca na zewnątrz korektę, powinno ją dostarczyć korektorowi w wersji papierowej i elektronicznej, ale korektor winien pracować na papierze, bo tak lepiej wszystko widzi (przecież korekta to nie redakcja, tu trzeba poprównywać tekst po składzie z podstawą, jak więc to robić np. na tablecie lub na komputerze?).
2) Jeśli więc korektor ma pracować na wydruku, to odesłać może tekst tradycyjną pocztą. Po co więc mówić o skanowaniu każdej strony?
3) Rekomendowany przez Pana program w powyższym artykule jest owszem darmowy, ale jeśli używa się go jak Adobe Reader'a, wstawienie komentarzy (czytaj: uwag do składu) wymaga posiadania wersji PRO, a ta już nie jest bezpłatna...
Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |
 
 
0 # Łukasz M. 2011-09-29 11:40
Ed, dziękuję za uwagi. Poniżej kilka moich wyjaśnień.

1) Wysyłanie tekstów do korekty tradycyjną pocztą wydłuża terminy. To raz. Dwa - że dochodzą koszty druku. Wszystko to sprawia, że co oszczędniejsi wydawcy preferują wyłącznie korektę elektroniczną.

Z porównywaniem składu z podstawą do tej pory się nie spotkałem na etapie korekty. Przy stawkach, jakie oferuje rynek, wydawałoby mi się to pracą po kosztach...

2) Tak, może pocztą, ale to znowu wydłuża terminy. O skanowaniu pisałem w kontekście przesyłania materiałów przez wydawcę również przez internet. Kwestii wysyłania korekty pocztą tradycyjną w ogóle nie poruszałem.

3) W mojej wersji, darmowej, można wstawiać komentarze. Być może teraz coś się zmieniło.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |
 
 
0 # Agnieszka 2012-02-19 01:29
Żadne wydawnictwo nie ma obowiązku dawania pracownikom zewnętrznym wersji papierowej do korekty, jeżeli pracownik i tak ma oddać wersję elektroniczną. To prawda, że na papierze inaczej się czyta niż na ekranie, ale bywa, że wprowadzenie poprawek do wersji elektronicznej zajmuje niewiele mniej czasu albo tyle samo co drugie czytanie tego samego tekstu, a wtedy można wyłapać dodatkowe błędy. To kwestia przyzwyczajenia .

Co do darmowej wersji, to nic się nie zmieniło (u mnie śmiga bez problemu w wersji darmowej). Jedyny problem dotyczy komputerów z 64-bitowym systemem - na nich nie chce działać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |
 

Dodaj komentarz


Korekta Tekstów
Czy szukasz
redaktora lub korektora?
Jeśli tak, to trafiłeś
we właściwe miejsce!
Oto, czym się zajmujemy:
  • redagowanie książek,
  • korekta książek,
  • redakcja i korekta CV
    i listów motywacyjnych,
  • korekta tekstów na stronach WWW,
  • redagowanie i korekta tekstów innego rodzaju.
Wyślij tekst do wyceny!
Dlaczego warto?
  • Bezpłatna wycena
    już w 4 godziny!
  • Darmowa próbka 5 stron!
  • Bez dopłaty za
    zlecenia ekspresowe!