-
Od niedawna w telewizji oglądać możemy nową reklamę banku ING. Poniżej ów spot:
O jaki błąd chodzi? To pewien niuans składniowy. Pisaliśmy o nim w styczniu w tekście Beztroskie łączenie przyimków.
Oczywiście nie będę już powtarzał tamtego wywodu. Dość powiedzieć, że ING się nie popisało i błędny fragment można by zastąpić choćby tak: „Pan przed kredytem czy już po (nim)?”. W tej chwili mamy do czynienia z połączeniem Pan przed (…) kredycie, które jest raczej nie do zaakceptowania.
Mimo to reklama i tak jest ujmująca. Ta scena, gdy chłopiec wrzeszczy bez ogłady: „Tato! Tato, kupa”, jest znakomita! Choć, rzecz jasna, nie usprawiedliwia to ING. Co gorsza, emitowana jest już druga reklama z tej samej serii (z psem, który ma dynamit w paszczy), równie zabawna, ale znowu słyszymy: „Sorry, jesteś przed czy po kredycie?”.
PS O innej wpadce językowej pisałem przy okazji reklamy masła Lurpak.








