„Odnośnie (do) czegoś”

W polszczyźnie szerzy się od dawna pewien błąd, który jest na tyle powszechny, że budzi we mnie zdziwienie. Wielu z tych, którzy się go dopuszczają, nie jest chyba świadomych pomyłki. O jaki błąd chodzi?

„Robiłoś” i „chodziłoś”?!

Grywam często w scrabble. Przyzwyczaiłem się już, że ludzie wymyślają najróżniejsze słowa. Ale ostatnio zdumiało mnie słowo świeciłoś. Potem się dowiedziałem, że jest pełno takich czasowników: robiłoś, chodziłoś itd. Co to za formy i kiedy ich się używa? Czy to w ogóle poprawne?

„W ramach czegoś”, czyli „Moda językowa”, cz. IV

Dzisiejszy artykuł – podobnie jak w zakresie czegoś – dotyczyć będzie konkretnej frazy, nie zaś samego słowa. Mowa o wyrażeniu w ramach czegoś. Google podają 13 700 000 wyników dla wyrażenia w ramach. Oczywiście niekiedy być może chodzi np. o obrazy w ramach. Zakładając jednak, że to tylko niewielki procent wyników (a tak jest zapewne), to liczba […]

Ogólnopolskie Dyktando 2009

Już za niespełna miesiąc odbędzie się Ogólnopolskie Dyktando 2009. Chciałem zrobić darmową reklamę tej szczytnej idei, ale czuję się oburzony pewnym faktem…

„Kupować”, ale „wykupywać”

Przyznam się, że pisząc niedawno jedną z aktualności, zawahałem się nad pewnym słowem. Gdy wspominałem o wypieraniu synonimów przez wszechobecne realizowanie, napisałem m.in., że realizuje się też recepty i bony, które niegdyś się… No właśnie, wykupowało czy wykupywało?

[17] „Problem”, czyli „Moda językowa”, cz. III

Podobno narzekanie to cecha narodowa Polaków. Chyba coś w tym jest, jeśli spojrzy się chociażby na frekwencję słowa problem we współczesnych tekstach. O nadużywaniu słowa problem napomknęliśmy już w pierwszym artykule z cyklu poświęconego modzie językowej. Według WSPP jest to wyraz nadużywany w języku potocznym i w publicystyce. Pytanie, jak pozbyć się tej wszechobecnej problemowości. Najprościej byłoby […]

[16] „Pieprzyć” na 54 sposoby, czyli potęga słowotwórcza wulgaryzmów

W dzisiejszym wpisie chciałbym przyjrzeć się… wulgaryzmom. A właściwie potędze słowotwórczej polszczyzny, która niezwykle silnie daje o sobie znać, o dziwo, właśnie w wulgaryzmach. Do poruszenia tego tematu skłoniło mnie niecodzienne odkrycie. Otóż któregoś dnia zwróciłem uwagę na słowo pieprzyć. Nie mam na myśli dosypywania pieprzu do potrawy, bo w tym znaczeniu pieprzenie okazuje się dość ubogie […]

[14] „W zakresie czegoś”, czyli „Moda językowa”, cz. II

Drugą część naszego cyklu o modzie językowej poświęcimy nie tyle konkretnemu słowu, ile jego specyficznemu użyciu: w zakresie czegoś. Sam zakres nie jest bowiem niczym złym. Mówić możemy choćby o zakresie czyjejś władzy, czyichś kompetencji bądź obowiązków czy – jak pisaliśmy przy okazji wszechobecnego realizowania – o zakresie nadużyć czasownika. Niepokojące jest natomiast ujmowanie wielu […]